Krem z dyni – słoneczna zupa w jesienne popołudnia

Po świątecznym objadaniu się zapraszam na lekki i smaczny obiad – krem z dyni. Danie jest słodkie, zdrowe i pożywne.

Przygotowanie tej aksamitnej zupy nie zajmie nam wiele czasu. Krem z dyni doskonale smakuje z prażonymi płatkami migdałowymi.

 

Składniki:

  • 1 kg dyni,
  • 1/2 litra mleka,
  • włoszczyzna: świeża marchewka, por i pietruszka,
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego (ja polecam utłuczenie w moździerzu),
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka drobno pokrojonego imbiru,
  • 2 łyżki masła,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • szczypta soli i białego pieprzu,
  • 2 łyżki miodu

 

Przepis:

  1. Drobno posiekaną włoszczyznę zalewamy 1/2 litra wody i gotujemy pod przykryciem na mocnym ogniu przez 20 minut. Gdy bulion będzie gotowy odcedzamy z niego warzywa.
  2. W tym czasie dynię myjemy, obieramy ze skóry oraz wydrążamy miąższ z pestkami. Czystą dynie kroimy na małe kawałki.
  3. Do garnka wlewamy mleko, dorzucamy dynię oraz drobno pokrojony imbir – całość solimy i przyprawiamy zmielonym zielem angielskim. Gotujemy około 20-stu minut, aż dynia zmięknie.
  4. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy odrobinę soli i dusimy drobno posiekaną cebulę i czosnek.
  5. Na koniec łączymy ze sobą czysty bulion, uduszone warzywa oraz dynię w mleku. Całość miksujemy i przyprawiamy do smaku sokiem z cytryny, miodem oraz białym pieprzem i solą. Zupę podajemy posypaną prażonymi płatkami migdałowymi.

Zachęcam do ugotowania tej zupy, bo warto!

Smacznego:)

zupa dyniowa_mała

(Odwiedzono 67 razy, 1 wizyt dzisiaj)
Polubienie, udostępnienie - na co masz ochotę? 🙂

33 Replies to “Krem z dyni – słoneczna zupa w jesienne popołudnia”

  1. Z miodem jeszcze nie jadłam 😉 Imbir – klasyk. Zawsze mi się wydawało ze zupa dyniowa bez niego nie ma racji bytu. Ale ostatnio robiłam bez imbiru za to z trawa cytrynowa i wyszła bajecznie!

  2. Mleko! Zrobiłam dziś zupę z dyni. Gotowałam z głowy i z tego, co miałam w kuchni. Dzieci zjadły, ale powiedziały, że zupa dyniowa jest pomarańczowa, a moja jest brązowa (była ciemnopomarańczowa!). Gdybym dodała mleko, pewnie byłoby idealnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *