Pikantna zupa dyniowa z piekła rodem

Dzień dobry,

ostatnio serwowałam klasyczną zupę dyniową, a dziś przyszła kolej na jej pikantną odsłonę. Dodatek chilli nadaje jej charakteru. Mleczko kokosowe łagodzi obyczaje, a trawa cytrynowa podkęrca  smak.

Dynia w takim towarzystwie staje się ostrym i zadziornym warzywem, to i zupa nie dla każdego 😉

Taki krem z dyni polecam amatrom ostrych i orientalnych smaków.

Zupa dyniowa w tej odsłonie jest wegańska, więc można ją śmiało polecać wszystkim fascynatom ostrych klimatów.

To idealne danie na jesienne słoty.

 

Składniki:

– 500g puree z pieczonej dyni (przepis na nią w pierwszym komentarzu),

– 1 mała wypestkowana i posiekana papryczka chilli,

– 1 posiekana cebula,

– 1 posiekany ząbek czosnku,

– 1 puszka mleka kokosowego,

– 1 szkl. bulionu warzywnego,

– 1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej,

– 1 łyżka oliwy z oliwek,

– 1 łyżeczka startego imbiru,

– sól i pieprz do smaku 

 

Przygotowanie:

Na rozgrzaną oliwę wrzuć cebulę i czosnek – delikatnie podsmaż. Następnie dodaj chilli i imbir. Całość wymieszaj i przez kolejne 2 minuty razem duś na małym ogniu.

Połącz ze sobą dyniowe puree, bulion warzywny i podduszoną cebulę z dodatkami. Dodaj trawę cytrynową i całość gotuj przez 15 minut.

Na koniec wzbogać zupę o mleczko kokosowe, sól i pieprz. Calość zblenduj na gładki krem i zjedz 😀

 zupa z dyni

Ta zupa dyniowa ma w sobie ogień, dlatego polecam ją kulinarnym Twardzielom 😀

Życzę smacznego!

😀

 

Zobacz też inne zupy:

zupa dyniowaKrem z dyni

 

 

 

 

 

SONY DSCKrem z brokułów

 

 

 

 

 

Serowa-zupa-z-warzywami-620x451Serowa zupa z warzywami

 

 

 

 

zupa krem z cukinii i ziemniakówKrem z ziemniaka i cukini

 

 

 

 

 

 

krupnik_zupa-kremKrupnik z indyka

 

 

 

 

 

 

zupa z kalafiora i marchewkiZupa z kalafiora i marchewki

 

 

 

 

 

zupa-ze-soczewicyBłyskawiczna „grocha” z soczwicy

 

 

 

 

(Odwiedzono 21 razy, 1 wizyt dzisiaj)
Polubienie, udostępnienie - na co masz ochotę? 🙂

25 Replies to “Pikantna zupa dyniowa z piekła rodem”

  1. Troche taki tajski klimacik… Bardzo lubię takie zupy. Ja zawsze wolę dodać trawę cytrynową w całości – wtedy rzeczywiście nadaje tego charakterystycznego aromatu, suszona jest dla mnie jednak za mało odczuwalna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *